Wypożyczalnia samochodów w Warszawie

Katalog Tekstów Tematycznych Motoryzacja samochody
Myślę, że nie warto kupować samochodu, który na pierwszy rzut oka robi odpychające wrażenie. Jeśli wnętrze jest zapuszczone brudem i kurzem, znaczy, że właściciel mało takim autem się przejmował i najprawdopodobniej mało też się przejmował podzespołami mechanicznymi. Przywrócenie estetycznego wyglądu może kosztować naprawdę ładnych parę złotych. A jak już oglądamy wnętrze (oczywiście lepiej oglądać wnętrze będąc w jego środku, a nie tylko przez szybkę) to zwracamy uwagę na kierownicę, pedały, gałkę i mieszek zmiany biegów. Jeśli są one powycierane - świadczy to o sporym przebiegu auta. Ważny jest także stan tapicerki - w markowych samochodach (taki np. SsangYong się do nich moim zdaniem nie zalicza, ale to inna historia na inny post) wysiedziana i wytarta tapicerka oznacza z reguły przebieg powyżej 250 tyś. km. Trzeba usiąść najpierw na fotelu kierowcy, „zapamiętać” jego sztywność i sprężystość i porównać ją z fotelem pasażera. Jeśli auto ma duży przebieg i fotel kierowcy się „zapadł”, to zamienia się go z fotelem pasażera (oczywiście mowa tu o starszych autach, bez bocznych poduszek powietrznych). Jeśli fotele mają pokrowce, to je ściągamy i szukamy przetarć świadczących o dużym przebiegu (często są one po to, żeby te przetarcia maskować). Jeśli oglądamy auto będąc w środku (a nie przez wspomnianą szybę), sprawdzamy działanie wszystkich „prostych” urządzeń elektrycznych - uruchomić należy radio, klakson, wszystkie światła przyda się druga osoba, która będzie je obserwować), wycieraczki, el. szyby i lusterka (jeśli są oczywiście). Słowem sprawdzamy drobnostki, o których najczęściej się podczas oględzin zapomina a przypomni się nam o nich np. w czasie pierwszego deszczu, gdy wycieraczki będą przerywać. Uszkodzenie choćby takich wycieraczek czy siłownika otwierającego szybę nie dyskwalifikuje oczywiście auta, ale powinien ten fakt mieć odzwierciedlenie w obniżonej cenie. Stopień zużycia wnętrza należy porównać ze stanem licznika. 4 - 5 letnie auto o przebiegu 100tyś km nie powinno mieć startej kierownicy, pedałów i foteli. Jeśli defekty takie występują, na 99% świadczą o zaniżeniu przebiegu auta.
Należy także uważać na auta z taksówkarską przeszłością. Dotyczy to szczególnie Mercedesów klasy E: W124 (lata `85-95) i W210 (`95-02). Podczas oględzin siadamy na tylną kanapę, sprawdzamy, czy nie jest zapadnięta, szukamy także dziurek w tablicy rozdzielczej (do tych dziurek przykręcane były taksometry).
Sprawdzamy także „PoElkową” przeszłość – trzeba by odsłonić dywaniki wygłuszające znajdujące się przed stopami pasażera i zobaczyć, czy nie ma tam dziur, przez które wsadzone były pedały dla instruktora.

O autorze:
brak danych
 


Ocena: 0.00  Artykuł czytany: 599 raz(y)   wersja do druku